Joanna Szczepkowska
4 czerwca
Autor: Joanna Szczepkowska
Liczba stron: 264
Rok wydania: 2009
Wydawnictwo: Znak
ISBN: 978-83-240-1197-1
Okładka: broszurowa
Wymiary: 12.5x19.5
"Proszę państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm."
Dlaczego właśnie Joanna Szczepkowska wypowiedziała to słynne zdanie i do dziś nazywana jest "kobietą, która zakończyła komunizm"?Osobiste i poruszające wspomnienia aktorki, która po raz pierwszy tak szczerze opowiada o dzieciństwie i dojrzewaniu w PRLu, o dylematach i rozterkach dorosłego życia z polityką w tle, o buncie i rozczarowaniach. Przede wszystkim jednak o nadziei na życie w normalnym kraju.
"Pisząc tę książkę, nie chciałam wdawać się w polityczne dyskusje - czy zrobiłam gest polityczny? Powiedziałam tylko to, co sama chciałam usłyszeć.Pisząc tę książkę, siłą rzeczy musiałam przypomnieć sobie wiele faktów historycznych. W Internecie natknęłam się na przeróżne wersje i interpretacje mojego wystąpienia. Tak musi być. Długo jeszcze moja prosta wypowiedź będzie uwikłana w podejrzenia, spekulacje i wątpliwości.Jedyne, co mogę zrobić, to opowiedzieć to zdarzenie tak, jak je pamiętam, i pokazać wiele innych, które do niego doprowadziły."
Joanna Szczepkowska
Poleć znajomemu:
Szczególnie polecamy:
Świadectwooprawa twarda
Kard. Stanisław Dziwisz
cena
26.49 zł
Wysyłka 24h
Noty wydawnicze:
„Proszę państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”.
Dlaczego właśnie Joanna Szczepkowska wypowiedziała to słynne zdanie i do dziś nazywana jest „kobietą, która zakończyła komunizm”?
Osobiste i poruszające wspomnienia aktorki, która po raz pierwszy tak szczerze opowiada o dzieciństwie i dojrzewaniu w PRL-u, o dylematach i rozterkach dorosłego życia z polityką w tle, o buncie i rozczarowaniach. Przede wszystkim jednak o nadziei na życie w normalnym kraju.
”Pisząc tę książkę, nie chciałam wdawać się w polityczne dyskusje - czy zrobiłam gest polityczny? Powiedziałam tylko to, co sama chciałam usłyszeć.
Pisząc tę książkę, siłą rzeczy musiałam przypomnieć sobie wiele faktów historycznych. W Internecie natknęłam się na przeróżne wersje i interpretacje mojego wystąpienia. Tak musi być. Długo jeszcze moja prosta wypowiedź będzie uwikłana w podejrzenia, spekulacje i wątpliwości.
Jedyne, co mogę zrobić, to opowiedzieć to zdarzenie tak, jak je pamiętam, i pokazać wiele innych, które do niego doprowadziły”.
Joanna Szczepkowska
[Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2009]