Chessex Jacques
Wampir z ropraz
Autor: Chessex Jacques
Liczba stron: 96
Rok wydania: 2009
Wydawnictwo: W.A.B.
ISBN: 978-83-7414-554-1
Nazwa serii wydawniczej: Inne historie
Okładka: twarda z obwolutą
Wymiary: 13.5x20.2
1903 rok, małe szwajcarskie miasteczko położone wśród lasów, owładnięte widmem strachu...
Rosa, córka sędziego, umiera na zapalenie opon mózgowych. Dzień po pogrzebie ktoś dokonuje gwałtu na jej zwłokach i rozrywa je na części. W pobliskich miejscowościach dochodzi do podobnych zbrodni. Psychopata bezcześci groby i profanuje zwłoki młodych kobiet. Ludzi ogarnia panika. Śpią z krucyfiksami, a domy obwieszają czosnkiem. Jednocześnie zaczyna się polowanie na zboczeńca. Podejrzanym jest Favez niespełna rozumu alkoholik o długich zębach i czerwonych oczach, przyłapany na gwałceniu krów. Badanie psychologa potwierdza przypuszczenia: Favez miał ciężkie dzieciństwo, które wpłynęło na jego chorą psychikę. Dowody jednak nie są wystarczające i "wampir" zostaje wypuszczony na wolność. To co się później stanie, będzie zarówno efektem przypadku, jak i okoliczności historycznych. Chessex, wyraźnie zainspirowany historią obyczajów, zabobonów i psychologii początków XX wieku, ale także literatury wampirycznej, popularnej szczególnie w wieku XIX - stworzył powieść, która przeraża i trzyma w napięciu do samego końca. Pisząc językiem kunsztownym, mrocznym i niezwykle sugestywnym, autor analizuje zarówno motywy działania psychopatycznego mordercy, jak i postawę małomiasteczkowej społeczności w sytuacji zagrożenia. Oparta na faktach książka dla wymagających czytelników o silnych nerwach.
Doskonale odtworzona atmosfera, która powstaje w wyniku mieszania się podejrzeń, zabobonów i chorej ekscytacji wywołanej pojawieniem się wampira. Mały, mroczny klejnot.
Le Monde
Przeczytaj fragment książki
Poleć znajomemu:
Szczególnie polecamy:
Gra o trontwarda
Martin George R. R.
cena
53.49 zł
Wysyłka 48h
Czwórkatwarda
Waldemar Łysiak
cena
35.99 zł
Wysyłka 3-5 dni
Polecamy również
cena
29.99 zł
cena
21.99 zł
cena
29.00 zł
Noty wydawnicze:
1903 rok, małe szwajcarskie miasteczko położone wśród lasów, owładnięte widmem strachu...
Rosa, córka sędziego, umiera na zapalenie opon mózgowych. Dzień po pogrzebie ktoś dokonuje gwałtu na jej zwłokach i rozrywa je na części. W pobliskich miejscowościach dochodzi do podobnych zbrodni. Psychopata bezcześci groby i profanuje zwłoki młodych kobiet. Ludzi ogarnia panika. Śpią z krucyfiksami, a domy obwieszają czosnkiem. Jednocześnie zaczyna się polowanie na zboczeńca. Podejrzanym jest Favez – niespełna rozumu alkoholik o długich zębach i czerwonych oczach, przyłapany na gwałceniu krów. Badanie psychologa potwierdza przypuszczenia: Favez miał ciężkie dzieciństwo, które wpłynęło na jego chorą psychikę. Dowody jednak nie są wystarczające i „wampir” zostaje wypuszczony na wolność. To, co się później stanie, będzie zarówno efektem przypadku, jak i okoliczności historycznych.
Chessex, wyraźnie zainspirowany historią obyczajów, zabobonów i psychologii początków XX wieku, ale także literatury wampirycznej, popularnej szczególnie w wieku XIX – stworzył powieść, która przeraża i trzyma w napięciu do samego końca. Pisząc językiem kunsztownym, mrocznym i niezwykle sugestywnym, autor analizuje zarówno motywy działania psychopatycznego mordercy, jak i postawę małomiasteczkowej społeczności w sytuacji zagrożenia.
Oparta na faktach książka dla wymagających czytelników o silnych nerwach.
[Wydawnictwo W.A.B., 2009]
Recenzje:
dodał: dansemacabre
2009-02-01 00:00
Taka mała rzecz, a tak wstrząsająca!
Trudno o jednoznaczną klasyfikację dokonania szwajcarskiego prozaika. Trudno także umiejscowić tę książkę w kontekście jego twórczości, albowiem jest to jedyna powieść Chessexa przetłumaczona do tej pory na język polski. W tej opartej na faktach mrocznej opowieści o tym, jak tworzy się mit Złego, okrutnego i zagrażającego społeczeństwu wroga i o ofierze kształtowania się tego mitu znajdziemy elementy kryminalnej kroniki oraz paradokumentalnego reportażu. Chessex snuje także rozważania natury egzystencjalnej i filozoficznej, wprowadzając czytelnika w samo centrum odrażających wydarzeń sprzed ponad wieku.
Słynąca z bogactwa i dobrobytu Szwajcaria w relacji z 1903 roku jawi nam się jako zacofany kraj prostych ludzi, wierzących w zabobony i utrwalających w sobie na co dzień psychozę strachu przed nieznanym wrogiem. Już od pierwszych słów tej książki możemy odczuć przerażającą atmosferę grozy, jaka panuje w tytułowym Ropraz, zanim jeszcze będą mieć tam miejsce makabryczne zdarzenia. Mieszkańcy miasteczka pielęgnują w sobie strach na wiele różnych sposobów: „Barykadujemy się we własnej czaszce, we własnym śnie, własnym sercu, własnych zmysłach, ryglujemy drzwi gospodarstw, ze strzelbą na podorędziu, z duszą udręczoną i wygłodniałą”*. Są to jednocześnie ludzie, których Chessex sportretuje bardzo negatywnie, używając do tego tak naturalistycznych porównań, jak np. to: „Jesteśmy tak biedni, że krowy sprzedajemy do miast na mięso, zadowalając się wieprzowiną i zjadamy jej takie ilości pod każdą postacią (…), że w końcu stajemy się do wieprzy podobni – różowy korpus, czerwonawa głowizna – odcięci od świata przez mroczne kotliny i lasy”**. W takim środowisku dojdzie do zdarzeń, które autor wykorzysta jako kanwę opowieści o mrokach ludzkiej duszy, o skutkach ferowanych naprędce wyroków, ale przede wszystkim o psychologicznych uwarunkowaniach do kształtowania modelowego przykładu winnego, którego stracenie ma dać satysfakcję żądnemu krwi tłumowi.
Wszystko zaczyna się w Ropraz. Po śmierci córki miejscowego notabla i złożeniu ciała do grobu, ktoś w odrażający sposób bezcześci zwłoki. Ludność jest przerażona i za wszelką cenę próbuje odnaleźć sprawcę makabrycznego czynu. Sytuacja powtarza się w okolicznym Carrouge, a następnie w Ferlens. Za każdym razem ciała pochowanych dzień wcześniej kobiet zostają okaleczone i zgwałcone. Po jakimś czasie zostaje zatrzymany niejaki Charles-Augustin Favez, który idealnie przystaje do wizerunku szalonego nekrofila, jaki tworzy w swej wyobraźni poruszona zdarzeniami społeczność Ropraz i okolic. Faveza cechuje cały szereg zaburzeń emocjonalnych i psychicznych. Dość wspomnieć, że zostaje zatrzymany w momencie, kiedy spółkuje z jałówką. Tajemniczy młody mężczyzna, w którego życiu nie było niczego poza przemocą, gwałtem, okrucieństwem i głodem, idealnie przystaje do określenia „wampir”, jakie ukuto zaraz po pierwszej profanacji zwłok.
Chessex dokonuje w swej książce rzeczy niewiarygodnej. Oskarżony staje się dość szybko ofiarą, a sympatia czytającego (może bardziej chodzi o współczucie) przenosi się na Faveza. Nie sposób bowiem jednoznacznie stwierdzić, że ten dziwnie wyglądający alkoholik, dewiant i szaleniec jest sprawcą okrutnych czynów na cmentarzach.
Równolegle do toczącego się procesu, badania nad podejrzanym rozpoczyna doktor Mahaim. To on w mowie sądowej wyraźnie wskaże czynniki, jakie ukształtowały społeczny fenomen wampira, na którego przeniosła się cała tłumiona nienawiść i bezradność ludzi. Mahaim mówi: „Na tym odludziu fenomen wampira przetrwa tak długo, jak długo społeczeństwo będzie ofiarą prymitywnej tępoty: nieczystość ciał, rozwiązłość, izolacja, alkohol, kazirodztwo i zabobony, które nękają te wsie, stwarzają wciąż nowe zalążki seksualnego przymusu i bezlitosnego strachu”***. Psychiatra staje się w tej opowieści rzecznikiem zdrowego rozsądku, ale czy rzeczywiście jego tezy będą w stanie przekonać do niewinności Faveza?
Zaskakujący finał tej opowieści ujawnia w ironiczny sposób fakt, jak bardzo dzieje mogą być przewrotne i jak niejednoznaczne pojęcie wroga, złego, okrutnika może kształtować się w ludzkiej świadomości. Chessex nie stroni w tej brutalnej opowieści od obrazów szokujących. Jednym z nich będzie na przykład opis dzieci kopiących ludzką głowę. Nie jest to lektura dla czytelników wrażliwych. Nie jest to także książka, której przekaz można jednoznacznie określić i ocenić. „Wampir z Ropraz” zasieje niepokój w duszy każdego, kto choć przez chwilę zastanawiał się nad tym, gdzie w człowieku rodzi się zło, jak można je zastąpić i jakie konsekwencje może przynieść zrozumienie, czym zło wyrządzane przez człowieka jest naprawdę. Ono ukryło się nie tylko między grobami w okolicach Ropraz…
---
* Jacques Chessex, "Wampir z Ropraz", tłum. Anna Topczewska, wyd. W.A.B., 2009, s. 11.
** Tamże, s. 10.
*** Tamże, s. 58.