Głód i jedwab, Herta Muller - Książka - Księgarnia Mareno.pl

Promocje  |  Nowości  |  Bestsellery  |  Zapowiedzi
Szukaj w sklepie:
Twój koszyk jest pusty

Herta Muller

Głód i jedwab


Autor: 
Herta Muller
Liczba stron: 
199
Nr wydania: 
1
Rok wydania: 
2008
Wydawnictwo: 
Czarne
ISBN: 
9788375360202
Okładka: 
broszurowa
Wymiary: 
12.5x19.5

 
cena  26.49 zł
Wysyłka 3-5 dni
Do Koszyka
lub zarejestruj się
żeby kupować 1 kliknięciem
 
Ostry jak brzytwa, bezlitosny zbiór esejów "Głód i jedwab" to konfrontacja z Herty Müller doświadczeniami życia w dyktaturze i podążanie tropem politycznych refleksji autorki z lat dziewięćdziesiątych, którym towarzyszy pewność, że podział na sferę prywatną i polityczną nie istnieje i istnieć nie ma prawa. Müller demaskuje terror "normalności" prowadzący do zuniformizowanego myślenia i możliwy wszędzie: czy to będzie banacka wieś, czy Rumunia Ceauşescu, Jugosławia czy zjednoczone Niemcy. Pokazuje, jak można zawłaszczyć i wprząc w służbę totalitarnego panowania słowa i rzeczy, przyrodę i mury miasta. Jak można panować, pogrążając ludzi w szarości, jak ważnym elementem władzy jest konstruowanie państwowej, powszechnie obowiązującej rzeczywistości, budowanie nieufności w prywatnych związkach. Pisze o tym, jaką wagę ma dla panujących kontrola seksualności i kobiecego ciała, ale i o tym, jak kobiety stają się kolaborantkami. Opowiada, jak konstruowany jest strach i jak wpędza się ludzi w obłęd. I o tym, jak ten strach może zwrócić się przeciw władzy. Śledzi również narodziny nienawiści i ksenofobii w demokracji, przekształcanie się bezmyślności w zbrodnię. Przygląda się uważnie słowom i temu, co się za nimi skrywa. Poddaje wiwisekcji zarówno mowy polityków niemieckich, jak i rozmowy w berlińskim parku czy włoskim sklepiku. Ogląda z każdej strony język, jakim pisano na Zachodzie o dyktaturze, jakim mówiono o wojnie w Jugosławii i myśli nad tym, co zdradzają jego metafory i przemilczenia. Śledzi, dokąd prowadzi, co odsłania i co ukrywa język rumuńskiej ulicy za życia i po śmierci Ceauşescu. Teraźniejszość przeszłości widoczna jest w jej komentarzach na temat dyskusji o biedzie w Europie, o prawie do azylu, o rozliczaniu przeszłości, o pogromach Cyganów w Rumunii, podpalaniu domów azylantów w Niemczech.
 
 
Szczególnie polecamy Aby dodawać recenzje proszę się zalogować.
Poleć znajomemu Przeczytaj noty wydawców

 
 
 
 

Szczególnie polecamy:
 

Zdjęcie produktu: Wojna futbolowa. Tom 4
Wojna futbolowa. Tom 4
oprawa twarda
Kapuściński Ryszard

cena   22.70 zł

Wysyłka 24h
Zdjęcie produktu: Świat według Clarksona. Część 4: W czym problem?
Świat według Clarksona. Część 4: W czym problem?
oprawa broszurowa
Jeremy Clarkson

cena   35.99 zł

Wysyłka 3-5 dni
Zdjęcie produktu: Podróże z Herodotem. Tom 12
Podróże z Herodotem. Tom 12
oprawa twarda
Kapuściński Ryszard

cena   24.22 zł

Wysyłka 24h
 

Zdjęcie produktu: Nie zatrzymasz mnie
Nie zatrzymasz mnie
miękka ze skrzydełkami
Clarkson Jeremy

cena   31.49 zł

Wysyłka 24h
 
Polecamy również

Stanisław Lem. Dzieła. Tom 28. Summa technologiae
cena 
27.25 zł




Siła rozumu
cena 
30.99 zł




Lapidaria IV-VI. Tom 7
cena 
24.22 zł




Lapidaria I-III. Tom 6
cena 
23.99 zł




 
 
Noty wydawnicze:
 
Ostry jak brzytwa, bezlitosny zbiór esejów "Głód i jedwab" to konfrontacja z Herty Müller doświadczeniami życia w dyktaturze i podążanie tropem politycznych refleksji autorki z lat dziewięćdziesiątych, którym towarzyszy pewność, że podział na sferę prywatną i polityczną nie istnieje i istnieć nie ma prawa. Müller demaskuje terror "normalności" prowadzący do zuniformizowanego myślenia i możliwy wszędzie: czy to będzie banacka wieś, czy Rumunia Ceauşescu, Jugosławia czy zjednoczone Niemcy. Pokazuje, jak można zawłaszczyć i wprząc w służbę totalitarnego panowania słowa i rzeczy, przyrodę i mury miasta. Jak można panować, pogrążając ludzi w szarości, jak ważnym elementem władzy jest konstruowanie państwowej, powszechnie obowiązującej rzeczywistości, budowanie nieufności w prywatnych związkach. Pisze o tym, jaką wagę ma dla panujących kontrola seksualności i kobiecego ciała, ale i o tym, jak kobiety stają się kolaborantkami. Opowiada, jak konstruowany jest strach i jak wpędza się ludzi w obłęd. I o tym, jak ten strach może zwrócić się przeciw władzy. Śledzi również narodziny nienawiści i ksenofobii w demokracji, przekształcanie się bezmyślności w zbrodnię. Przygląda się uważnie słowom i temu, co się za nimi skrywa. Poddaje wiwisekcji zarówno mowy polityków niemieckich, jak i rozmowy w berlińskim parku czy włoskim sklepiku. Ogląda z każdej strony język, jakim pisano na Zachodzie o dyktaturze, jakim mówiono o wojnie w Jugosławii i myśli nad tym, co zdradzają jego metafory i przemilczenia. Śledzi, dokąd prowadzi, co odsłania i co ukrywa język rumuńskiej ulicy za życia i po śmierci Ceauşescu. Teraźniejszość przeszłości widoczna jest w jej komentarzach na temat dyskusji o biedzie w Europie, o prawie do azylu, o rozliczaniu przeszłości, o pogromach Cyganów w Rumunii, podpalaniu domów azylantów w Niemczech.

[Wydawnictwo Czarne, 2008]
 
 
Recenzje:
 

dodał: dansemacabre
2008-02-04 00:00
Dzięki staraniom Wydawnictwa Czarne, polski czytelnik ma okazję zapoznać się z siódmą książką Herty Müller. Tym razem materia słowna nie będzie misternie tkanym gobelinem, po którym kroczy się delikatnie, miękko i subtelnie przez kolejne rozdziały. Eseje, wykłady i odczyty składające się na „Głód i jedwab” w większości uciekać będą od metaforycznych ornamentów, do jakich Müller przyzwyczaiła nas w powieściach. Teksty te nie będą do końca wolne od semantycznej maniery „krojenia słów”, jaka charakteryzuje autorkę, niemniej jednak dotykać będą problemów nad wyraz konkretnych, dlatego też językiem konkretu będą operować.

Müller po raz kolejny poruszać będzie kwestie związane z życiem w totalitarnej Rumunii, jak również dotyczące auslandera, który próbuje odnaleźć się w niemieckiej rzeczywistości, oswajając zarówno jej język, jak i system wartości. Siłą tych esejów jest ich bezkompromisowość i silny ładunek emocji, jakie niosą barwnie i plastycznie przedstawiane stany umysłu i ducha zarówno Müller, jak i ludzi, których przez całe swoje życie obserwowała. Można zadać sobie pytanie – czy po raz kolejny eksploatując te same motywy, pisząc o tych samych destruktywnych uczuciach i emocjach, autorka nie popełnia grzechu wtórności? Otóż nie, to doprawdy zachwycające i niezwykłe, iż pisząc o mroku i próbach wychodzenia zeń, Müller za każdym razem potrafi opowiedzieć o tym inaczej i po raz kolejny mocno wstrząsnąć czytelnikiem.

W otwierającym zbiór eseju przeczytamy o umowności i efemeryczności znaków życia, o jego kruchości i niepewności, których nie jest w stanie oddać żadna myśl ani żaden czyn. Ta swoista introdukcja wstępnie nakreśli materię, o jakiej autorka będzie pisać dalej. I chociaż Müller dotyka tematów niezwykle drażliwych, bolesnych i przykrych, robi to w ten sposób, iż nie można ich od siebie odepchnąć, pozostają z czytelnikiem i nie dają mu spokoju. Kto nigdy nie zaznał koszmaru totalitaryzmu i życia w strachu, jest w stanie wszystko to poczuć. Komu obce są doznania imigranta, próbującego zrozumieć odmienność obcego kraju, który ma się stać jego drugą ojczyzną, ten po lekturze „Głodu i jedwabiu” dotknie owego bolesnego punktu przekraczania – granicy nie tylko w sensie dosłownym.

W esejach Müller będziemy mieli do czynienia z dwoma spojrzeniami: jedno z nich lustruje Rumunię okiem emigrantki, drugie natomiast przygląda się Niemcom z perspektywy imigrantki. Dwie bolesne ojczyzny autorki nakazują jej mówienie o trudnych problemach obu krajów z ogromnym zaangażowaniem. Tytułowy esej, najbardziej wstrząsający i oddziałujący na wyobraźnię, przedstawia obraz szarej, pozbawionej nadziei komunistycznej Rumunii, rodaków pełnych bierności i apatii (poruszająca metafora „pustych korytarzy” w ich oczach pozostaje z czytającym na zawsze). Müller przygląda się państwu, z którego uciekła i pisze o głodzie, bylejakości ubiorów i poglądów ludzi, o polityce antyaborcyjnej Ceauşescu i o dramatycznych próbach kobiet usiłujących bronić się przez nakazem posiadania piątki dzieci ku chwale ojczyzny. Pisząc o problemach dotyczących niechcianych ciąż, Müller uczyni bardzo osobiste i wstrząsające wyznanie… Nade wszystko ukaże jednak kraj w stanie zapaści, kraj kontrastu i wszechogarniającego poczucia lęku i zagrożenia. „Tam, gdzie stykał się głód z jedwabiem, gdzie cały kraj kondensował się na kilku metrach kwadratowych i piętrzył przed oczyma jako obłęd, pozostaje strach”*.

Spoglądając na Niemcy, Müller porusza głównie problem prześladowań cudzoziemców, pisząc o tym, jak inteligentnie i okrutnie zarazem Niemcy potrafią zrzucać na siebie nawzajem odpowiedzialność za skrajne problemy nietolerancji. Autorka ostro krytykuje rząd i polityków niemieckich, którzy umywają ręce i dystansują się wobec problemu. Pisząc o swej drugiej ojczyźnie, autorka po raz kolejny (jak i w poprzednich książkach) zwróci uwagę na pułapkę semantycznej pajęczyny, która nie pozwala jej po niemiecku wyrażać tego, co miałaby do powiedzenia po rumuńsku.

„Głód i jedwab” to bardzo osobisty zbiór, którego bogactwa tematycznego nie omówi niniejsza recenzja. Dość wspomnieć, że pośród rozważań Müller pojawiają się często nadzwyczaj prywatne deklaracje, jak choćby ta: „Nie wierzę ani w Boga w niebie, ani w idealny stan rzeczy w państwie. Nie istnieją takie okoliczności, w których słowo szczęście oznaczałoby dla wielu ludzi to samo. I nie powinny istnieć”**.

Chociaż po raz kolejny przekonujemy się, w jak gęstej mgle traumatycznych wspomnień, strachu, wyobcowania i lęku nadal tkwi Herta Müller, dostrzegamy jednocześnie, iż śmiało i zdecydowanie opowiada o tym stanie, czym buduje świadectwo tych poszkodowanych i zniszczonych przez reżim Ceauşescu, którzy nie mieli (i teraz już może nie mają) możliwości opowiedzenia o swym życiowym koszmarze.

Mocna, zdecydowana i wyrazista w swej wymowie książka. Do wielokrotnego czytania. Zwolenników autorki nie muszę zachęcać. Tym, którzy nie znają dokonań Müller, polecam do wstępnego rozpoznania problematyki, jaką porusza w całej swojej twórczości.



---
* Herta Müller, "Głód i jedwab", tłum. Katarzyna Leszczyńska, Wydawnictwo Czarne, 2008, s. 95.
** Tamże, s. 61.

 
 
 


Dla klientów Moje konto Warunki zakupów Warto odwiedzić O firmie
rss