Mario Puzo
Ojciec chrzestny
Autor: Mario Puzo
Liczba stron: 478
Rok wydania: 2007
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 978-83-7359-594-1
Okładka: oprawa twarda
Wymiary: 15x21
SPRZEDAŻ OD 09.11.2007! Ojciec Chrzestny to jedna z największych powieści XX wiek, sprzedana w ponad 20milionach egzemplarzy, wsławiona obsypanym Oscarami filmem Francisca Forda Coppoli z genialną rolą tytułową Marlona Brando. Opowieść o honorze i nienawiści, szacunku i pogardzie, miłości i śmierci. Motto książki stanowi cytat z Baltazaca - "Za każdą wielką fortuną kryje się zbrodnia".
Poleć znajomemu:
Polecamy również
cena
44.99 zł
Noty wydawnicze:
Jedna z wielkich powieści XX wieku, sprzedana w ponad 20 milionach egzemplarzy, wsławiona obsypanym Oscarami filmem Francisa Forda Coppoli z genialną rolą tytułową Marlona Brando. Opowieść o honorze, nienawiści, szacunku i pogardzie, miłości i śmierci. Motto ksiażki stanowi cytat z Balzaca - "Za każdą wielką fortuną kryje się zbrodnia".
Don Vito Corleone jest Ojcem Chrzestnym jednej z sześciu nowojorskich Rodzin mafijnych. Tyran i szantażysta (słynne powiedzenie "mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia"), a zarazem człowiek honoru, sprawuje rządy żelazną ręką. Jego decyzje mają charakter ostateczny. Wśród swoich wrogów wzbudza respekt i strach, wśród przyjaciół - zasłużony, choć nie całkiem bezinteresowny szacunek. Kiedy odmawia uczestnictwa w nowym, intratnym interesie - handlu narkotykami - wchodzi w ostry, krwawy konflikt z Cosa Nostrą. Honor rodziny może uratować tylko Michael - najmłodszy, ukochany syn Vita, bohater wojenny. Czy okaże się godnym następcą Ojca Chrzestnego?
[Albatros, Warszawa 2007]
Prawdopodobnie nie byłoby „Ojca Chrzestnego”, gdyby Mario Puzo nie popadł w tarapaty finansowe. Miał na koncie dwie chwalone przez krytykę, ale zbojkotowane przez czytelników książki i 20 tys. dolarów długu.
„Miałem 45 lat i zmęczyło mnie bycie artystą. To już była ostatnia chwila, żebym dorósł i wreszcie się sprzedał. Więc powiedziałem swoim wydawcom: OK., napiszę wam książkę o mafii” – wspomina okoliczności, w jakich zabrał się do pracy nad powieścią. Co więcej, Puzo nigdy osobiście nie poznał żadnego gangstera, nie mówił po włosku, a wiedzę o „chłopcach z ferajny” czerpał z prasy, książek i sprawozdań sądowych.
Publikacja powieści (1969) przyniosła mu fortunę. Epicka opowieść o dziejach trzęsącego Ameryką mafijnego klanu Corleone rodem z Sycylii rozeszła się w ponad 21. mln egzemplarzy na całym świecie. Posypały się plotki, że „Ojciec...” został napisany na zlecenie mafijnych bonzów i gloryfikuje przestępcze podziemie. Włoscy wydawcy początkowo odrzucili powieść jako zbyt wulgarną.
Drugie życie „Ojca...” zaczęło się po sfilmowaniu książki przez Francisa Forda Coppolę. Dwie pierwsze części ekranowanej trylogii (filmy powstały w latach 1972, 1974 i 1990) w fantastycznej obsadzie z Marlonem Brando, Alem Pacino, Jamesem Caanem i Robertem De Niro zostały uhonorowane dziewięcioma Oscarami. Statuetkę dwukrotnie otrzymał Mario Puzo, który był współautorem scenariuszy.
[Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2005 - Kolekcja Gazety Wyborczej]
"Ojciec chrzestny" został przełożony na kilkadziesiąt języków i wydany w nakładzie prawie 25 milionów egzemplarzy. Do niebywałej popularności tej ksiażki przyczynił się z pewnością nagrodzony Oscarami film, który na podstawie scenariusza Mario Puzo nakręcił Francis Ford Coppola, z Marlonem Brando i Alem Pacino w rolach głównych.
Powieść odsłania kulisy działania mafii nowojorskiej, złożonej z pięciu Rodzin. Ojcem Chrzestnym jednej z nich jest Vito Corleone, żelazną ręką sprawujący swe rządy. W tej fascynującej powieści splatają się ze sobą honor i nienawiść, szacunek i pogarda, miłość i śmierć...
Recenzje:
dodał: Makao
2006-02-22 00:00
Jeżeli ktoś nie czytał jeszcze "Ojca chrzestnego", nie powinien czytać tej recenzji, ponieważ ma ona charakter streszczenia.
W wieku dwunastu lat musiał opuścić Sycylię, ponieważ zabito mu ojca. W Ameryce zmienił nazwisko na Corleone (miejscowość, w której się wychował). Przyłączył się do dwóch nieznanych mu chłopców o nazwiskach Clemenza i Tessio i pomagał im napadać na ciężarówki. Z dnia na dzień stawał się coraz potężniejszy, a coraz więcej ludzi zaczęło prosić go o pomoc w swoich codziennych problemach. Nic więc dziwnego, że Vito Corleone został później najpotężniejszym donem w Ameryce i wszyscy się go bali, nawet tacy ludzie, jak Luca Brasi, który słynął z niezwykłego okrucieństwa. Mimo że wszyscy mogli liczyć na dona Corleone, on też miał swoje problemy. Jego najmłodszy syn, Michael poszedł walczyć na wojnie, wbrew woli ojca, a do tego odłączył się od Rodziny. Pewnego razu don Vito odmówił Solozzie pomocy przy interesie z narkotykami. Parę miesięcy później został ciężko ranny. To wydarzenie pociągnęło za sobą setki innych. Rozpoczęła się wojna pięciu Rodzin nowojorskich. Wojna zabrała na tamten świat wielu ludzi, zarówno tych, którzy popierali Vita, jak i jego przeciwników. Don Corleone postanowił dążyć do pokoju. Nie chciał dalej toczyć tej bezsensownej wojny. Udało mu się, a on oddał swojemu synowi Michaelowi prawie wszystko, co zbudował przez te wszystkie lata. Teraz Michael kierował interesami Rodziny, a don zajął się... swoim ogrodem. Vito był mądrzejszy od każdego polskiego polityka, ale lepiej, żeby nie przejął władzy w Polsce. Dlaczego? Bo nie byłoby najlepiej, gdyby nasz prezydent morderstwem rozwiązywał niektóre sprawy...
dodał: ALIMAK
2005-04-07 00:00
Każdy zapewne słyszał o "Ojcu Chrzestnym". Głównie za sprawą filmu. Ja wprawdzie obrazu F.F. Coppoli nie widziałam (na szczęście, bo w przeciwnym razie czytanie książki nie byłoby już taką przyjemnością), ale pierwsze skojarzenia to mafia, wojna gangów, broń, zabijanie, goryle pilnujący domów, przypominających twierdze... itp., czyli zupełnie nie moje klimaty. Zawsze byłam przekonana, że jest to książka dla facetów i kobiet raczej nie zainteresuje.
Teraz wiem, jak bardzo się myliłam! Sięgnęłam po tę powieść zupełnie spontanicznie. Od tak, po prostu przeczytałam kilka pierwszych stron... i już nie mogłam odłożyć jej z powrotem na miejsce. Odłożyłam za to wszystkie inne czytadła i zagłębiłam się w historię rodziny Corleone. Byłam zachwycona i nadal jestem pod silnym wrażeniem tej książki.
To wielowątkowa opowieść o losach najpotężniejszej rodziny mafijnej w Nowym Jorku, liczącej się także w całych Stanach Zjednoczonych. Widzimy zupełnie inne oblicze mafii aniżeli to znane nam z filmów. Głowa rodu - don Vito Corleone - to szalenie mądry i odpowiedzialny człowiek, cieszy się szacunkiem i oddaniem swoich pracowników. Ponadto jest wzorowym ojcem i mężem. Ma trzech zupełnie różnych synów. Sonny jest gwałtowny i wybuchowy, często ulega negatywnym emocjom; pretenduje on do odziedziczenia interesów rodziny po śmierci ojca. Fred - spokojny, nieśmiały, we wszystkim posłuszny ojcu. Michael - kluczowa postać powieści, obserwujemy jego przemianę. Don Corleone widzi w nim swego następcę, ale on, choć oddany rodzinie, nie chce mieć nic wspólnego z interesami ojca. Pewne tragiczne wydarzenie zmusza jednak Michaela do zmiany postępowania. Coraz bardziej zaczyna przypominać swojego ojca.
Oprócz członków rodziny mamy całą gamę znakomicie wykreowanych postaci, które są w jakimś stopniu związane z rodziną.
Genialny... tak jednym słowem można określić "Ojca Chrzestnego". Polecam gorąco wszystkim! Czytanie tej książki to ogromna przyjemność, gdyż jest doskonała nie tylko pod względem tamatu, ale także formy, jest świetnie napisana. To bez wątpienia dzieło literackie! Z ogromną przyjemnością oceniłam na 6.