Kaktus w sercu, Barbara Jasnyk - Fragment - Księgarnia Mareno.pl

Promocje  |  Nowości  |  Bestsellery  |  Zapowiedzi
Szukaj w sklepie:
Twój koszyk jest pusty
 
Zamówienia mobilne
 







Rekomendacje
Opinie o Mareno.pl na Opineo.pl
Opinie o Mareno.pl na Opineo.pl

Mareno.pl na Facebook

Mareno na Facebook




 

Kaktus w sercu, Barbara Jasnyk - Fragment

 Więcej fragmentów

 
 

Kaktus w sercu


Autor
Barbara Jasnyk
Data wydania
28 listopada 2008
Wydawnictwo
WAB
ISBN
978-83-7414-537-4
Oprawa
miękka
Format
12x19 cm, 216 stron
Cena 8.99 zł
Do Koszyka
– Cholerna pogoda – wymamrotał pod nosem młody mężczyzna, starając się znaleźć wygodniejszą pozycję.
Tkwił tu już od dwóch godzin ukryty za oponą terenowego samochodu, który ktoś zaparkował w zaułku, lekceważąc wyraźnie widoczny tam zakaz wjazdu. Mrużąc w skupieniu oczy, wpatrywał się w rzęsiście oświetlone wejście do klubu, gdzie tego wieczoru jeden ze znanych reżyserów świętował premierę swojego najnowszego thrillera Plusk.
– Nie mogli wybrać lepszego terminu, a niech to szlag – dodał i nasunął na głowę kaptur przeciwdeszczowej kurtki, którą jakiś czas temu dostał w prezencie od firmy.
Wiktor należał do prawdziwych twardzieli. Był najlepszy i jak nikt inny potrafił złowić najbardziej skandaliczne kadry, które potem jego gazeta opatrywała wyjątkowo wrednymi komentarzami. Zdjęcia lądowały na pierwszej stronie „Podglądu” – lidera rankingu kolorowych brukowców z największą liczbą wytoczonych procesów.
 Poprawił ostrość, kierując obiektyw na wyjście z klubu. Był cierpliwy. Potrafił tak tkwić wiele godzin, czekając, aż jego trud zostanie nagrodzony.
– Hej, co ty tu robisz z tą lunetą? – usłyszał za plecami jakiś głos i odwrócił głowę, napotykając spojrzenie bezdomnego, który chwiał się na nogach, starając się złapać równowagę. – Pogięło cię, czy co?
– Tego tylko mi brakowało – zniecierpliwił się Wiktor. – Będziesz tu stał i gadał bez końca? – Wyciągnął z kieszeni banknot i wcisnął go pospiesznie w wilgotną dłoń intruza.
– A właściwie mam to gdzieś! – mruknął obojętnie zarośnięty włóczęga i ruszył w stronę baru, gdzie przez całą noc sprzedawano kebaby.
Zniknął za rogiem i Wiktor natychmiast o nim zapomniał, zauważając jakiś ruch po przeciwnej stronie ulicy. W obrotowych drzwiach klubu pojawili się rozbawieni goście. Podpity starszy mężczyzna stawiał z trudem kroki, obejmując dwie chichoczące dziewczyny.
KK/2008-11-28 13:05

 
 
 

Zdjęcie wiadomości: Kaktus w sercu - Barbara Jasnyk

Kaktus w sercu - Barbara Jasnyk

Kaktus w sercu – z serialu do rzeczywistości.
Przekonaj się jak serialowa fikcja wkracza w zwyczajne życie. Każdy z nas ma marzenia i to czy one się spełnią zależy tylko od nas samych. Trzeba mieć odwagę sięgać po więcej, by móc odnieść sukces.

Recenzja na blogu »

KK/2008-11-24 10:23
 
 
 


Dla klientów Moje konto Warunki zakupów Warto odwiedzić O firmie
rss