Piąta kobieta, Henning Mankell - Książka - Księgarnia Mareno.pl

Promocje  |  Nowości  |  Bestsellery  |  Zapowiedzi
Szukaj w sklepie:
Twój koszyk jest pusty

Henning Mankell

Piąta kobieta


Autor: 
Henning Mankell Henning Mankell - więcej informacji
Liczba stron: 
488
Rok wydania: 
2004
Wydawnictwo: 
W.A.B.
ISBN: 
978-83-89291-53-0
Nazwa serii wydawniczej: 
Mroczna seria
Okładka: 
oprawa broszurowa
Wymiary: 
12.5x19.5

 
W algierskim klasztorze ginie z rąk fundamentalistów islamskich szwedzka turystka. Jej śmierć zostaje zatuszowana, córka ofiary dowiaduje się o niej niemal przypadkiem. Rok później, we wrześniu 1994, w okolicach Ystad zostaje dokonanych kilka tajemniczych, makabrycznych morderstw. Dlaczego ginie w męczarniach spokojny starszy pan, poeta i ornitolog? Właściciel kwiaciarni? A potem pracownik naukowy? Do akcji wkracza Kurt Wallander, ale jego zespół czeka trudne zadanie - między ofiarami brak jest związku, ślady prowadzą donikąd. Kolejna, aż do ostatniej strony trzymająca w napięciu, mroczna powieść Henninga Mankella to doskonałe studium psychologiczne mordercy i ofiary, skłaniające do refleksji nad istotą przemocy i sprawiedliwości.
 
 
Szczególnie polecamy Aby dodawać recenzje proszę się zalogować.
Przeczytaj noty wydawców

 
 
 
 
Polecamy również

Wzgórze Samobójców
cena 
21.49 zł




Requiem dla Browna
cena 
21.49 zł




Ostatni szczegół
cena 
27.99 zł




 
 
Noty wydawnicze:
 
W afrykańską noc podczas brutalnej napaści giną cztery zakonnice, a wraz z nimi tytułowa piąta kobieta. Kilka miesięcy później w Szwecji zaczynają się zabójstwa, dokonywane z wyjątkowym okrucieństwem. Dochodzenie stoi w miejscu. Nie wiadomo, co łączy kolejne ofiary: poetę ornitologa, miłośnika orchidei, profesora uniwersytetu. Czas nagli: komisarz Wallander, dla którego śledztwo zbiega się z osobistymi zmartwieniami, musi zrobić wszystko, by nie dopuścić do następnego morderstwa.

Wartką, pełną nagłych zwrotów akcję wzbogacają refleksje autora o patologiach nękających szwedzkie społeczeństwo.

Czytelnicy stęsknieni za gęstym "kryminałem społecznym" znajdą tu pasjonującą intrygę i sporą dawkę emocji.

[Wydawnictwo W.A.B., 2004]
W algierskim klasztorze ginie z rąk fundamentalistów islamskich szwedzka turystka. Jej śmierć zostaje zatuszowana, córka ofiary dowiaduje się o niej niemal przypadkiem. Rok później, we wrześniu 1994, w okolicach Ystad zostaje dokonanych kilka tajemniczych, makabrycznych morderstw. Dlaczego ginie w męczarniach spokojny starszy pan, poeta i ornitolog? Właściciel kwiaciarni? A potem pracownik naukowy? Do akcji wkracza Kurt Wallander, ale jego zespół czeka trudne zadanie - między ofiarami brak związku, ślady prowadzą donikąd.

Kolejna, aż do ostatniej strony trzymająca w napięciu, mroczna powieść Henninga Mankella to doskonałe studium psychologiczne mordercy i ofiary, skłaniające do refleksji nad istotą przemocy i sprawiedliwości.

[Wydawnictwo W.A.B., 2004]
 
 
Recenzje:
 

dodał: dot59
2006-09-03 00:00
Komisarz Kurt Wallander wzbudził moją sympatię niemal od pierwszej chwili, gdy poznałam go na kartach „Mordercy bez twarzy”. Policyjni supermeni, co to i przystojni, i nad wyraz sprawni fizycznie, i niezachwiani emocjonalnie, mogą budzić pewne niedowierzanie; przeciętny facet w średnim wieku, który żadną z tych cech nie jest obdarzony w nadmiarze, lecz prawo i porządek czci do tego stopnia, że w ich służbie zapomina o rzeczach ważnych dla utrzymania dobrych relacji z najbliższymi (choć nie aż tak bardzo, by uznać, że cel uświęca środki), wydaje się bardziej realny, a przez to i bardziej wiarygodny.

Wallander nie ma błyskotliwego umysłu Herculesa Poirot, pozwalającego z obejrzenia miejsca zbrodni i paru wnikliwych rozmów wyciągnąć wnioski, które poprowadzą winowajcę wprost do miejsca dożywotniego odosobnienia. Nie ma też krzepkiej pięści, ostrego języka i tupetu Myrona Bolitara, które to cechy mogłyby wydatnie wzmóc jego siłę perswazji; zresztą, gdyby nawet je miał, nigdy by ich w ten sposób nie wykorzystał, bo nie godziłoby się to z jego przekonaniami… Ma tylko cierpliwość, upór i niezłomną wolę przyczynienia się do tego, by jego ukochana Szwecja była krajem praworządnym i bezpiecznym. Przede wszystkim praworządnym. Dlatego gotów jest ścigać każdego, kto gwałci prawo, nawet jeśli tamten czyni to w imię niewłaściwie pojmowanej sprawiedliwości.

Tym razem przychodzi mu zastanowić się nad przypadkami dziwnych zabójstw, które nie wydają się w jakikolwiek sposób ze sobą powiązane. Nie łączy ich nic - poza okrucieństwem wskazującym, że mogą być aktem zemsty. Lecz kto i za co miałby się mścić na trzech mężczyznach, których różni prawie wszystko: wiek, zawód, stan rodzinny, hobby, miejsce zamieszkania? I co może mieć z tym wspólnego tytułowa „piąta kobieta”, przypadkowa ofiara ataku islamskich odwetowców na katolicką misję w Afryce?

Jak zwykle, Mankell prowadzi Kurta do celu drogą wyboistą i pełną bocznych ścieżek, z których jedna w końcu okazuje się tą właściwą. Trzeba przyznać, że umiejętność konstruowania intrygi i obudowywania jej pozornie nic nieznaczącymi faktami z przeszłości jest mocną stroną tego autora, a przekazywane ustami bohaterów (zwłaszcza samego Wallandera) gorzkie komentarze na temat upadku obyczajów w ojczyźnie świadczą o jego ambicjach, by powieść stała się czymś więcej, niż tylko relacją ze sprawnie przeprowadzonego śledztwa. Nie tylko szwedzki, ale także polski (i chyba każdej innej narodowości) czytelnik ma okazję do zastanowienia się, jak rodzi się zło i jak dojrzewa, jakich warunków trzeba, by wyzwolić w skądinąd normalnych ludziach pokłady agresji, a jakich, by agresja ta znalazła ujście w poczynaniach krzywdzących innego człowieka. Ten dodatkowy walor sprawia, że mimo stosunkowo powolnego biegu wydarzeń i braku widowiskowych akcji policyjnych lektura jest zajmująca i nie pozostawia poczucia straconego czasu.

 
 
 


Dla klientów Moje konto Warunki zakupów Warto odwiedzić O firmie
rss