Andrzej Bobkowski
Szkice piórkiem
Autor: Andrzej Bobkowski
Liczba stron: 558
Rok wydania: 2007
Wydawnictwo: Cis
ISBN: 9788385458197
Okładka: oprawa twarda
Wymiary: 16.5x24
ANDRZEJ BOBKOWSKIProzaik, eseista. Bez wątpienia jeden z najwybitniejszych pisarzy polskich minionego, dwudziestego stulecia.Andrzej Bobkowski urodził się 27 października 1913 roku w Wiener Neustadt, w Austrii. Jego ojciec, profesor Theresianische Akademie, w niepodległej Polsce dosłużył się stopnia generalskiego. Po ukończeniu gimnazjum św. Anny w Krakowie, w latach 1933-1936, Bobkowski studiował w warszawskiej Wyższej Szkole Handlowej. W marcu 1939 roku, w kilka miesięcy po ślubie, wyjechał do Francji. Spędził tam - głównie w Paryżu - całą wojnę, podejmując się bardzo różnych zajęć, łącznie z prowadzeniem pralni. Pomagał też tworzyć tajne biuro pomocy dla robotników polskich. Po wojnie Andrzej Bobkowski pracował w YMCA, uczestniczył w działalności organizacji Niepodległość i Demokracja oraz paryskiej placówki 2. Korpusu. W czerwcu 1948 roku Bobkowski wraz z żoną postanowił opuścić Europę i wyjechał do Gwatemali, gdzie prowadził między innymi warsztat latających modeli samolotowych oraz sklep i klub modelarski. Stary kontynent odwiedził już tylko raz, i to na krótko (w roku 1955). Do Polski nie wrócił nigdy. 26 czerwca 1961 roku Andrzej Bobkowski umarł na raka w Gwatemali, tam też został pochowany. W peerelu za sprawą komunistycznej cenzury jego twórczość znana była jedynie nielicznym - dzięki edycjom paryskiego Instytutu Literackiego, a później dzięki przedrukom w wydawnictwach niezależnych.
Poleć znajomemu:
Szczególnie polecamy:
Kokainamiękka
Rosiek Barbara
cena
21.99 zł
Wysyłka 48h
Polecamy również
cena
44.99 zł
cena
31.49 zł
Recenzje:
dodał: verdiana
2005-02-03 00:00
Krzysztof Rutkowski wyznacza mi literackie (i nie tylko literackie) tropy i to właśnie od Krzysztofa Rutkowskiego trafiłam do Bobkowskiego, do "Szkiców piórkiem". Do napisania czegokolwiek na ten temat podchodzę jak do jeża, nie wierząc, że mogę napisać coś, co odda klimat tej książki i *cokolwiek* o niej powie.
"Szkice" to dziennik z okresu II wojny światowej. Obejmuje cztery lata: 1940-1944. Dziennik niezwykły. Dziennik, dla którego tytuł "Wojna i spokój", wymyślony przez samego Bobkowskiego, jest o niebo lepszym wyborem, niż "Szkice piórkiem" (kto i dlaczego je wymyślił?).
Czytając, nie wierzy się, że wojna się toczy. Bobkowski bardziej opisuje "spokój" niż "wojnę". Wojna jest zaledwie tłem wydarzeń. Przez kilkadziesiąt pierwszych stron czytam o ucieczce z Paryża, o rozłące z ukochaną żoną, o tym, że B. może jej już nigdy nie zobaczyć, a nie czuję grozy i rozpaczy. Przeciwnie, zapiski są pogodne, pełne nadziei, celnych spostrzeżeń i zachwytu nad rozbłyskami codzienności.
Wojna jest tak odrealniona, tak nieprawdopodobnie daleka, że w ogóle nie przyjmuję jej do wiadomości. Bombardowania, rozstrzeliwanie jeńców, brak żywności, przedmiotów codziennego użytku, a B. maluje obraz przesycony radością samego istnienia, radością samą w sobie, obraz niczym nie zmąconej szczęśliwości. B. czyta książki, odwiedza księgarnie, chodzi do kina i teatru, na koncerty, ma na to czas, nie brak mu funduszy.
Wiele pytań przychodzi mi do głowy w związku z tą książką, ale najbardziej chyba dręczy mnie pytanie, czemu nie jest ona zaliczona w poczet obowiązkowych lektur "wojennych" w szkole? Przecież to tak odmienne spojrzenie na wojnę od wszystkich! Przy tym dziennik jest zwyczajnie dobrze napisany i świetnie się czyta!
["Szkice piórkiem", Andrzej Bobkowski; Towarzystwo Opieki nad Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu i Wydawnictwo CiS; Paryż, Warszawa 1995]
[pl.rec.ksiazki]