Sergiusz Piasecki
Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy
Autor: Sergiusz Piasecki
Liczba stron: 294
Rok wydania: 2007
Wydawnictwo: LTW
ISBN: 978-83-88736-98-8
Okładka: broszurowa
Wymiary: 14.5x20.5
Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy to pierwsza i najsłynniejsza powieść Sergiusza Piaseckiego wydana po raz pierwszy w 1937 roku, oparta na własnych przeżyciach. Zdobyła olbrzymią popularność, o czym świadczą aż cztery wydania do wybuchu II wojny światowej. Wysoko oceniło tę powieść wielu pisarzy, w tym Stanisław Mackiewicz, Melchior Wańkowicz, Juliusz Kaden-Bandrowski i Marian Hemar. Powieść ta napisana w formie autobiografii stanowi opis życia przemytników na pograniczu polsko-sowieckim w latach dwudziestych.
Poleć znajomemu:
Szczególnie polecamy:
Starcie królówoprawa broszurowa
George R.R. Martin
cena
44.49 zł
Wysyłka 48h
Służącemiękka ze skrzydełkami
Stockett Kathryn
cena
35.99 zł
Wysyłka 48h
Gra aniołaoprawa broszurowa
Carlos Ruiz Zafon
cena
13.61 zł
Wysyłka 3-5 dni
Klienci którzy kupili ten produkt kupili także:
Mgłabroszurowa
Sergiusz Piasecki
cena
33.49 zł
Wysyłka powyżej 7 dni
Piąty etaptwarda
Sergiusz Piasecki
cena
36.49 zł
Wysyłka 3-5 dni
Adam i Ewaoprawa broszurowa
Piasecki Sergiusz
cena
26.49 zł
Wysyłka 3-5 dni
Polecamy również
cena
38.49 zł
cena
22.49 zł
cena
37.99 zł
Noty wydawnicze:
Jest to pierwsza i najsłynniejsza powieść Sergiusza Piaseckiego, wydana po raz pierwszy w 1937 roku, oparta na jego własnych przeżyciach. Zdobyła ona olbrzymią popularność, o czym świadczą aż cztery wydania do wybuchu II wojny światowej. Wysoko oceniło tę powieść wielu pisarzy, w tym Stanisław Mackiewicz, Melchior Wańkowicz, Juliusz Kaden-Bandrowski i Marian Hemar.
Powieść napisana jest w formie autobiografii i stanowi opis życia przemytników na pograniczu polsko-sowieckim w latach dwudziestych.
[Wydawnictwo LTW, 2004]
Recenzje:
dodał: veverica
2006-12-28 00:00
Najpierw może trochę o autorze - "Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy" to powieść właściwie autobiograficzna, porywająca, autentyczna przemytnicza epopeja. Piasecki napisał ją w '35 roku, w miesiąc, siedząc w Świętym Krzyżu - więzieniu o zaostrzonym rygorze. Jego życia starczyłoby na wiele tomów - przemytnik, bandyta, agent wywiadu, oficer armii, utalentowany pisarz, który polskiego nauczył się właściwie w więzieniu. Skazany na karę śmierci, ułaskawiony po latach, mieszkał kolejno w Rosji, Polsce, Włoszech, Anglii... Jego debiutancką powieścią zachwycił się Melchior Wańkowicz, doprowadzając do przedterminowego zwolnienia Piaseckiego - po prawie jedenastu latach uwięzienia za napad z bronią w ręku.
Piasecki opisał kilka lat z życia przemytników na pograniczu z dzisiejszą Białorusią w latach dwudziestych. To opis subiektywny, tętniący życiem, szczegółowy. Śledzimy losy Władka od początków kariery kontrabandzisty, od pierwszej drogi czarną ścieżką, aż do końca, gdy jako doświadczony przemytnik rzuca wyzwanie całemu światu. Widzimy jak się zmienia, twardnieje, dziczeje po trochu, jak wtapia się w las i jego bezlitosne reguły. Jak się przyjaźni, mści, walczy o wolność i niezależność. Jak traci bliskie mu osoby. Jak kocha. Ale przede wszystkim, najważniejsze, jest tu pogranicze.
Jest w "Kochanku..." jakaś siła, autentyzm, dziki urok życia w lesie, szaleńczych wypraw przez granicę, napadów z bronią w ręku, mieszkania na melinach, picia na umór, zabawy do utraty tchu... Jest silna, niepozwalająca Władkowi odejść miłość do takiego życia. Jest coś, co sprawia, że chce się wyjść z ciepłego pokoju, rzucić wszystko i pójść na wędrówkę, w ciemność i mróz, i zrobić coś nieodwracalnego.
To może się podobać lub nie - mnie zachwyciło. Może razić język, pełen przemytniczego żargonu, jędrny, mocny. Może się nie spodobać także zaburzenie relacji dobro-zło - ja byłam całym sercem z Władkiem, także kiedy z pobudek honorowych napadał i grabił, kiedy strzelał i groził. Jego postać jest... prawdziwa do bólu. To, co robi, jest zrozumiałe, uzasadnione, słuszne. Jego dzikość, upór, umiłowanie pogranicza udzielają się podczas czytania.
Trudno napisać coś więcej, bo "Kochanek..." to emocje, wrażenia, chwile uchwycone w biegu. To wiatr wyjący wśród drzew i zasieków z drutu kolczastego i strzały karabinowe z ciemności. To biała ścieżka oświetlona przez siedem gwiazd Wielkiej Niedźwiedzicy - Ewę, Irenę, Zofię, Marię, Helenę, Lidię i Leonię ;).